KINO HELIOS

20 Kwi 2018

 Już w najbliższy czwartek 26.04.2018 o godzinie 13:00 i 18:00 odbędą się kolejne pokazy w ramach cyklu Kultura Dostępna.

Zapraszamy do tczewskiego Heliosa na film „Happy Olo – pogodna ballada o Olku Dobie”

Bilety niezmiennie w cenie 10zł dla wszystkich.

UWAGA !!!

Przed rozpoczęciem seansu o 18:00 przygotowaliśmy dla widzów konkurs, do wygrania atrakcyjne nagrody w tym bilety do kina i publikacje o tematyce podróżniczej.

HAPPY OLO

Aleksander Doba jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich podróżników. Jest również facetem zarażającym radością życia. Tytuł „Happy Olo” nie jest nadużyciem. Doba od pierwszych minut seansu emanuje dobrą, pozytywną energią. O swoich wyczynach opowiada tak jakby to była bułka z masłem. A osiągnął przecież tak wiele: jednoosobowo opłynął Bajkał, odbył dwie wyprawy przez Atlantyk. Imponujące jest również to, że w dobie komercjalizacji pasji podróżniczych, Aleksander Doba jest postacią z innej narracji, z innego świata. Nie inwestuje w sprzęt i sponsorów, inwestuje natomiast w siebie. I do wszystkiego doszedł samodzielnie. Działa najczęściej sam, rejs pod Wiśle – od źródła do ujścia – pokonał na małym, anachronicznym kajaku. Ma dzisiaj ponad siedemdziesiąt lat, ale apetyt na dalszy ciąg. Uznawany przez poważne periodyki za „podróżnika roku”, nie ma wcale ochoty na emeryturę, na odpoczynek. Woli działanie, bo tym co napędza Dobę, jest niestrudzona pasja odkrywcy i eksploratora świata, który wciąż jest tak bardzo niepokojący, fascynujący i tajemniczy. W dokumencie Krzysztofa Pawła Bogocza i Marcina Macuka pojawiają się wprawdzie pewne rysy i zgrubienia na tym fenomenalnym portrecie. To przede wszystkim wypowiedzi jego bliskich, na przykład żony i siostry, dla których kolejne, zawsze do pewnego stopnia niebezpieczne podróże, są testem na cierpliwość, testem z niepokoju. Rodzina wolałaby, żeby Olo został w domu, zmądrzał, zestrzał się z godnością. Ale na pasjonata takiego jak on, nie ma chyba rady. A bez takich ludzi, nasz świat byłby z pewnością trochę mniej kolorowy, smutniejszy. Niech zatem żyje Olo. Happy Olo. Człowiek dający szczęście.

Łukasz Maciejewski


KINO HELIOS